PORADY LOGOPEDY

powrót Drukuj

Jak wycofać wygórowany odruch kąsania u 2,5 letniego dziecka, jak też upewnić się, że jest on wygórowany? Chłopiec do 1,5 roku nie gryzł, nie żuł, jedynie pił kaszę z butelki, teraz się tego uczy, ma trudności z połykaniem jedzenia, ale też nie przełyka śliny. Chłopiec ma diagnozę autyzmu, ale prawdopodobnie jedną z przyczyn opóźnionego rozwoju psychoruchowego jest zaniedbanie środowiskowe, obecnie przebywa w pogotowiu rodzinnym. Nie mówi, nie chodzi, z trudnością, chaotycznie się przemieszcza, od kilku m-cy płacze i sporadycznie domaga się brania na ręce. Bardzo mocno zagryza na przednich siekaczach wszystko co włoży do buzi, również palce osób drugich, trzeba bardzo uważać podczas masażu, dziecko bardzo długo nie rozwiera zębów. Linia środkowa zgryzu jest przesunięta w prawą stronę, chłopiec ma asymetryczne ułożenie ciała. Odruch zagryzania na przednich siekaczach utrudnia np. karmienie łyżeczką.

  • Neurologopedia

Z informacji, jakie otrzymałam faktycznie wynika, że odruch kąsania u dziecka jest przetrwały bardzo wygórowany, skoro praktycznie nie jest możliwe karmienie łyżeczką. Z powodu tej patologii zahamowany mógł zostać rozwój mowy – należy bowiem zacząć od tego, że odruch kąsania powinien zaniknąć w okolicach 4 – 5 miesiąca życia, ustępując przed odruchem żucia. Zbyt długo utrzymujący się odruch kąsania uniemożliwia przejście na inne sposoby karmienia, utrudnia naukę żucia, a zatem i wprowadzanie innego rodzaju pokarmu, oraz wstrzymuje np. gaworzenie. Należałoby zatem w pierwszej kolejności uczyć dziecko prawidłowego żucia, skupić się całkowicie na poprawie pracy żwaczy, gdyż odruch żucia, poza prawidłowościami pokarmowymi, warunkuje płynność ruchów mownych (najpierw przy gaworzeniu, później przy tworzeniu sylab i wyrazów. Dziecko bez odruchu żucia, ma – oprócz trudności w jedzeniu – wydłużony okres posługiwania się sylabami, późno zaczyna je łączyć, budując z nich słowa). We wczesnej interwencji logopedycznej stosuje się dwuetapowe wygaszanie przetrwałego odruchu kąsania. Logopeda najpierw próbuje przyspieszyć realizację tego odruchu, wkładając palec do buzi dziecka, lecz szybko zabierając go, zanim dziecko zdąży zacisnąć na nim zęby (powtarzamy 3 razy). Następnie ponownie wkłada palec do buzi dziecka, ale przytrzymuje dziecku brodę, aby odruch się nie zrealizował (również powtarzamy trzykrotnie). Zdaję sobie sprawę, że zadanie w tym przypadku jest utrudnione, ze względu na zaniedbania i wiek dziecka. Jednocześnie należy stymulować cały czas odruch żucia – albo poprzez masaż, albo, jeśli nie jest to możliwe, warto zastosować gryzak logopedyczny, lub na przykład „zimny paluch”, którym być może łatwiej będzie wykonać masaż dziąseł. W przypadku tego dziecka potrzebna może się okazać także konsultacja ortodonty oraz fizjoterapeuty – bez wątpienia dziecko potrzebuje wsparcia wielu specjalistów.

Jeśli napotkaliście Państwo na podobny problem i chcielibyście uzyskać indywidualną poradę ekspercką - zachęcamy do zadawania pytań.

Zdjęcie Malwina Wilczyńska

Malwina Wilczyńska

Absolwentka logopedii i filologii polskiej na Wydz...

Logopeda radzi

Jak korzystać z serwisu?

  • Jakie materiały znajdują się w serwisie?Zobacz
  • Jak założyć konto i uzyskać dostęp do wszystkich materiałów?Zobacz
  • W jaki sposób zadać pytanie ekspertowi i jaki jest czas oczekiwania na odpowiedź?Zobacz

Chcesz być na bieżąco?

Zamów bezpłatny newsletter informacyjny i śledź regularnie zmiany, oraz nowości.

Ćwiczenia na życzenie

Szukasz ćwiczenia? Zgłoś nam, jakiego ćwiczenia potrzebujesz, a nasi eksperci opracują je specjalnie dla Ciebie.