PORADY LOGOPEDY

powrót Drukuj

Nie mogę od dłuższego czasu wywołać u chłopca, który artykułuje 3 szeregi bocznie głosek syczących. Chłopiec ma lekko dotylna wadę zgryzu i mocno przerosniety 3 migdał, mimo to mama nie chce zdecydować sie ani na zabieg ani aparat. Czy to może powodować, że dziecko nie jest w stanie wypowiedzieć głosek syczących czysto nawet w izolacji. Czy może mają Państwo jakies sposoby? Dodam, że wyszliśmy od szeregu szumiącego, który wszedł szybko i czysto.

  • Rozwój mowy i języka

Teoretycznie jeśli udało się wywołać prawidłowo brzmiące głoski szeregu szumiącego, to wywołanie szeregu syczącego nie powinno stanowić dużej trudności. Wskazuje to również na fakt, że przerośnięty migdałek nie jest główną przyczyną występowania u dziecka wskazanej wady wymowy. Gdyby tak było, to zarówno jeden, jak i drugi szereg stanowiłby o wiele większą, porównywalną dla dziecka trudność. Głównie ze względu na problemy z uzyskaniem prawidłowego toru oddechowego oraz utrzymaniem strumienia wydychanego powietrza w czasie artykulacji. Ta sama sytuacja ma miejsce z wadą zgryzu. Niewątpliwie są to spore utrudnienia, które wymagają wzmożonej pracy dziecka i terapeuty, a tym samym wydłużają i spowalniają proces terapii. Nieprawidłowy zgryz w połączeniu z przerośniętym migdałkiem mogą również wpływać na brak trwałości działań terapeutycznych, podczas kolejnych infekcji, częstych w takich przypadkach, może dojść do wycofania się jeszcze słabo opanowanych umiejętności. Z pewnością poprawa stanu uzębienia i zgryzu a także obkurczenie lub usunięcie trzeciego migdałka mogłyby przyspieszyć terapię i wpłynąć pozytywnie na dalszy rozwój mowy chłopca, jednak poprawa jego stanu powinna być możliwa i bez tych zabiegów. Dla jednych przy występowaniu sygmatyzmu lateralnego łatwiejsze do uzyskania są głoski syczące, dla innych szumiące, wszystko zależy od gibkości i siły mięśni artykulacyjnych. Często okazuje się, że utrzymanie prawidłowej pozycji języka w linii środka, a co za tym idzie, również kierowania wydychanego powietrza w takiej pozycji jest utrudnione, gdy język jest płasko ułożony na dnie jamy ustnej. Wtedy uzyskanie tzw. „rynienki” z języka jest dla dziecka trudne, gdy w naturalny sposób jego boki opadają ku dołowi, wymaga to znacznie większego zaangażowania pracy mięśni języka. Może warto wrócić do etapu utrwalania prawidłowego sposobu ułożenia języka, uzyskania pozycji, gdy jego boki unoszą się ku podniebieniu a środek masy języka pozostaje na symetrycznie ułożony na dnie jamy ustnej. Dziecko tworzy „rureczkę, „miseczkę” z języka. Podobne ćwiczenia można urozmaicić wykorzystując słomki o różnej średnicy, szpatułkę, trzonek lusterka dentystycznego, itp. Po uzyskaniu odpowiedniej pozycji języka można wprowadzić ćwiczenia oddechowe i fonacyjne, a dopiero na końcu ćwiczenia z wykorzystaniem głosek syczących.

Jeśli napotkaliście Państwo na podobny problem i chcielibyście uzyskać indywidualną poradę ekspercką - zachęcamy do zadawania pytań.

Zdjęcie Agnieszka Śladowska

Agnieszka Śladowska

Logopeda i filolog polski, absolwentka Uniwersytet...

Logopeda radzi

Jak korzystać z serwisu?

  • Jakie materiały znajdują się w serwisie?Zobacz
  • Jak założyć konto i uzyskać dostęp do wszystkich materiałów?Zobacz
  • W jaki sposób zadać pytanie ekspertowi i jaki jest czas oczekiwania na odpowiedź?Zobacz

Chcesz być na bieżąco?

Zamów bezpłatny newsletter informacyjny i śledź regularnie zmiany, oraz nowości.

Ćwiczenia na życzenie

Szukasz ćwiczenia? Zgłoś nam, jakiego ćwiczenia potrzebujesz, a nasi eksperci opracują je specjalnie dla Ciebie.