PORADY LOGOPEDY
Pracuję w przedszkolu 6-oddziałowym jako logopeda. Jestem zatrudniona dwa dni w tygodniu - razem 6 godzin, czyli w miesiącu 24 godziny. Dzieci, które powinny być objęte pomocą logopedyczną, jest 50. Czy jest możliwe, abym objęła wszystkie dzieci terapią i miała efekty w swojej pracy. Dyrektor wymaga, abym objęła wszystkie dzieci. Zaznaczam, że są to dzieci z różnymi problemami logopedycznymi, a także dzieci, u których mowa się nie rozwinęła.
Myślę, że pytanie ma głęboko retoryczny charakter… Dla porównania, pracowałam w przedszkolu siedmiooddziałowym (175 dzieci), mając dwie godziny tygodniowo jako logopeda. Samo diagnozowanie zajmowało mi dwa miesiące, po czym okazywało się, że do terapii logopedycznej kwalifikuje się ok. 50-60 dzieci. Ja zazwyczaj grupowałam dzieci wedle zaburzeń i wieku, powstawało w ten sposób kilka grup, z którymi starałam się pracować – oczywiście często okazywało się, że niektóre dzieci chorują dwa – trzy tygodnie i po powrocie do przedszkola cała grupa jest już o wiele bardziej zaawansowana w ćwiczeniach… Jeśli udało mi się nadrobić niezrealizowany materiał – przy bardzo intensywnej współpracy z nauczycielkami poszczególnych grup oraz rodzicami – mogłam iść dalej. Jeśli jednak współpraca i ćwiczenia nie przynosiły pożądanych efektów – bywało różnie. Łącznie z utrwalaniem nieprawidłowych artykulacji w domu i przedszkolu (niestety, nauczycielki i rodzice również miewają wady wymowy, a z moich obserwacji wynika, że np. w grupach, w których personel seplenił międzyzębowo, występował większy odsetek dzieci z utrzymującą się międzyzębowością).
Podsumowując – pracuje Pani 300 minut tygodniowo. Jeśli ma Pani 50 dzieci do terapii, wypada 6 minut na dziecko. Jeśli będzie Pani tworzyć grupy – choćby dwuosobowe – i bardzo pilnować punktualności, jest szansa na kilkoro dzieciaków, które taką terapię zakończą sukcesem. Może Pani również dokonać innego rodzaju podziału – mianowicie ćwiczyć z dziećmi co dwa tygodnie – wtedy z kolei częstotliwość terapii jest bardzo mała. Mając na uwadze fakt, iż raczej nie ma możliwości, by uczestniczyli w niej rodzice istnieje mała szansa na dobrą współpracę i możliwość utrwalania ćwiczeń w domu. Warto więc dokonać analizy możliwości i wydolności Pani pracy i albo skupić się na profilaktyce logopedycznej u dzieci młodszych, albo większość dzieci odesłać do poradni psychologiczno – pedagogicznej, a do pracy pozostawić te, które jest Pani w stanie „wyprowadzić”. Wskazana byłaby rozmowa z dyrektorem przedszkola z pozycji specjalisty, który przedstawi fakty statystyczne i doświadczenia swoje lub innych, przy zachowaniu dużej dozy asertywności połączonej z wyczuciem wymagań i znajomością dotychczasowego przebiegu pracy logopedycznej w placówce, w której jest Pani zatrudniona. Również szkolenie dla rodziców z zakresu współpracy z logopedą i efektywności utrwalania z dzieckiem materiału zalecanego przez specjalistę będzie kluczem uświadamiającym otoczeniu dziecka, że nie jesteśmy jako logopedzi osobami, które wypiszą receptę i zaburzenie samo minie.
Tak czy inaczej, życzę wielu sukcesów i ogromnej dozy zaciętości i optymizmu.
Jeśli napotkaliście Państwo na podobny problem i chcielibyście uzyskać indywidualną poradę ekspercką - zachęcamy do zadawania pytań.
Logopeda radzi
Uzyskaj dostęp do:
Jak korzystać z serwisu?
Terminarz
Ćwiczenia na życzenie
Szukasz ćwiczenia? Zgłoś nam, jakiego ćwiczenia potrzebujesz, a nasi eksperci opracują je specjalnie dla Ciebie.
Skorzystaj z zaproponowanych przez Twojego logopedę materiałów, które znacznie przyśpieszą efekty terapii zaburzenia:
Życzymy jak najlepszych efektów!