PORADY LOGOPEDY
Zaczęłam pracę z dziewczynką (6 lat), która przyszła z powodu do logopedy "zamiany sz na s". Podczas badania mowy okazało się, że problemem jest sygmatyzm międzyzębowy. Przyczynę właściwie usłyszałam już podczas wywiadu z mamą, która ma wyraźną wymowę międzyzębową szeregu szumiącego i syczącego. Problem w tym, że dziećmi (3) opiekuje się przede wszystkim mama (ojciec za granicą) - mama chce ćwiczyć, a ja nie mam pomysłu, co z tym zrobić, prowadzić terapię mamy i córki? Mam wrażenie, że mama jest zadowolona ze swojej wymowy. Druga przyczyna międzyzębowości to zgryz otwarty. Okazuje się jednak, że dziewczynka nie toleruje żadnych manipulacji w buzi - ma wysoko umiejscowiony odruch wymiotny i póki co (3 tygodnie) mama nie zdecydowała się na wizytę u ortodonty ani u terapeuty SI (wycofanie odruchu wymiotnego). Proszę o radę, czy w tych warunkach skupić się rzeczywiście na szeregu szumiącym i nie zważać na to, że mama przekaże swój nieprawidłowy wzorzec wymowy, czy może jest jakiś sposób (którego nie znam), by dziecko wyzbyło się międzyzębowości.
Ze względu na dobro dziecka i progres w terapii logopedycznej trzeba delikatnie zasugerować mamie dziewczynki, że ona również ma problem z wymową,określić na czym on polega i jakich ćwiczeń należy unikać ćwicząc razem w domu. Oczywiście nie oznacza to potrzeby korekcji jej wymowy, natomiast musi mieć taką świadomość, by nieumyślnie nie pogłębiać wady dziecka poprzez nieprawidłowe wykonywanie ćwiczeń, dawanie wadliwego przykładu w czasie utrwalania ćwiczonej głoski. Bez ćwiczeń utrwalających wypracowane umiejętności, nie zostaną odpowiednio zautomatyzowane, jednak nie mogą być ćwiczone w nieprawidłowy sposób. Można polecić mamie zestaw ćwiczeń artykulacyjnych, które może wykonywać wraz z dzieckiem bez obawy, że zrobi to w nieodpowiedni sposób, np. unoszenie języka, kląskanie, itd. Muszą to być jednak ćwiczenia, które mama ze względu na swoją wadę wymowy będzie w stanie wykonać poprawnie. Powinna aktywnie uczestniczyć w terapii, czuć się potrzebna i z pomocą logopedy także kompetentna w swoich działaniach, nie powinna jednak ćwiczyć z dzieckiem na tekście, podając za wzór swoją wymowę, może jedynie odsłuchiwać, sygnalizować błędy, ale nie poprawiać ich. Należy również uświadomić mamie, że wada córki nie zostanie w pełni usunięta, jeśli dziecko nie zostanie poddane terapii lub choćby kontroli ortodontycznej, a w przeciwnym wypadku jej efekty mogą być powolne i niewielkie lub wręcz niemożliwe do uzyskania. By osiągnąć sukces w terapii należy wyeliminować występowanie wygórowanego odruchu wymiotnego, który w znacznym stopniu może utrudniać lub nawet uniemożliwiać wykonywanie niektórych ćwiczeń, co w takim wypadku wymaga podjęcia szybkich działań, ponieważ jest sprawą priorytetową. Najszybszą i najbardziej skuteczną metodą jest współpraca z terapeutą SI lub z logopedą czy neurologopedą, który zajmuje się wygaszaniem odruchów. Być może warto skontaktować rodzica z taką osobą, jeśli nie ma możliwości, być może ze względów finansowych, na konsultację z terapeutą SI.
Jeśli napotkaliście Państwo na podobny problem i chcielibyście uzyskać indywidualną poradę ekspercką - zachęcamy do zadawania pytań.
Logopeda radzi
Uzyskaj dostęp do:
Jak korzystać z serwisu?
Terminarz
Ćwiczenia na życzenie
Szukasz ćwiczenia? Zgłoś nam, jakiego ćwiczenia potrzebujesz, a nasi eksperci opracują je specjalnie dla Ciebie.
Skorzystaj z zaproponowanych przez Twojego logopedę materiałów, które znacznie przyśpieszą efekty terapii zaburzenia:
Życzymy jak najlepszych efektów!